poniedziałek, 9 czerwca 2014

Cross Półmaraton - mój pierwszy

Zrobiłam sobie wspaniały prezent na urodziny. Przebiegłam swój pierwszy półmaraton. Ale to nie był zwykły półmaraton tylko Cross Półmaraton, biegło się w lesie po piasku i i ścieżkach, a nawet błocie.
Bardzo się bałam  upałów które zapowiadali, ale na szczęście ominęło:))
Wrażenia nie do zapomnienia i naprawdę nie spodziewałam się że dam radę. Biegło się ciężko, ponieważ było trzy kółka do zrobienia i to psychicznie męczy ale jednak się udało przebiec w 2 godziny 18 minut i 4 sekundy. Tak pokazała mi moja aplikacja  Endomondo.
Kilka zdjęć z biegu ;-)
Przed biegiem:))
Biegnę;))
Nie byłam sama, wsparcie mam ogromne:))
Czy można zrobić sobie lepszy prezent urodzinowy???
Pozdrawiam serdecznie i życzę sobie i wszystkim coraz lepiej i lepiej... 

środa, 4 czerwca 2014

Bieg Solidarności 25-tą rocznice

Biegając rano w poniedziałek , usłyszałam w radiu że szykuję się fajny bieg na Polach Mokotowskich z okazji 25-tej rocznicy wolnych wyborów w Polsce. Więc pomyślałam że nie daleko to wstanę o 5.00 i na 6.00 się wyrobie. Ale wstałam o 5.30 i już dołączyłam do czwartego kółka i biegłam ramie w ramie z Premierem Donaldem Tuskiem i Robertem Korzeniowskim, jak będą jakiś zdjęcia, to jeszcze wrócę do tego postu żeby pokazać.
A tak to kilka zdjęć mojego  wykonania:)) Ja przebiegłam 16 km .

 Tomasz Lis podpisuje koszulkę;))


Bardzo dziś zaczerpnęłam pozytywnej energii ;)) Pozdrawiam!!! 
P.S. I dodaje zdjęcie Ja i BIEGACZE 

sobota, 31 maja 2014

101 km

Udało się w tym miesiącu przebiec 101 km. bardzo z tego się cieszę ale dziś musiałam przebiec 16 km żeby była setka i jest ok.
Zapisałam się wczoraj na swój pierwszy półmaraton ale nikomu na razie nie mówię, bo jakoś się boje tej polówki. Trzymajcie kciuki;))
   Moje butiki maja już roczek, ale jeszcze są w bardzo dobrym stanie i dobrze mi służą ;)
Zapraszam na swoje urodzinowe CANDY 

wtorek, 27 maja 2014

Bieganie w Bieszczadach

Pojechałam w Bieszczady pobiegać po górkach i jestem mile zaskoczona, PODOBAŁO SIĘ!!!  Ale jak mnie potem wszystko bolało , to trudno opisać. Udało się przebiec 13 km , choć pod górkę w lesie, trudno nazwać bieganiem ale z górki leciałam jak rakieta. Trzeba było być bardzo ostrożnym żeby się nie poślizgnąć,lub nie zaczepić o korzeń drzewa. Ale magia w takim bieganiu jest, polecam jeśli ktoś ma takie możliwości. Kilka zdjęć z wyjazdu:))
  Nad strumykiem mały wypoczynek:))
Przyroda daje energie
Miłego biegania;)) 

niedziela, 11 maja 2014

Wings For Life World Run 04.05.2014

Super impreza na którą dałam się namówić bez jakiś wielkich próśb, bo cel imprezy był też ważny i można komuś pomóc. Akurat wypadło to na majówkę i akurat wyszło tak że od 01.05 do 04.05 każdego dnia , byłam w innym mieście. Pierwszego - Arłamów, drugiego - Katowice, trzeciego - Warszawa, a czwartego - Poznań gdzie zrobiłam swoją życiówkę na 5 km  i przebiegłam swoich pierwszych 17 km.
Zasady imprezy można poczytać na ich stronie internetowej, bo na drugi rok znów można wziąć udział w tym biegu ;)
Kilka zdjęć z biegu. Najbardziej mnie cieszą z celebrantami Beatą Sadowską i Moniką Pyrek . Z Małyszem nie udało się zrobić zdjęcia , bo był zbyt rozchwytywany przez dziennikarzy, ale byłam zapisana w jego grupie biegowej.
  Cała moja ekipa z którą jechałam. Wszystkie zrobiły super wyniki . Ten Pan po środku był 6 - GRATULACJE!!! a wszyscy dali z siebie  dużo i u każdego po biegu był uśmiech na twarzy. ja jestem bardziej wrażliwa , to się wzruszyłam ;-)) okulary na to pozwolili ;-))
  
U Beaty Sadowskiej podpisaliśmy książkę " I jak tu nie biegać" Już skończę czytać i relacje z książki na innym moim blogu Czytam i smakuję...
Nu i Monika Pyrek, fajna bardzo dziewczyna;))
Na koniec, jak już samochód nas dogonił , gdzie były chyba największe w tym momencie emocje, specjalne autobusy zawieźli nas do miejsca startu, gdzie czekały na nas pamiątkowe medale i posiłki regeneracyjne.
 Mój numer startowy
Podróż do Warszawy też minęła spokojnie i bez korków mimo powrotów z majówek. Każdy  zmęczony ale zadowolony i oto chodzi:-)) 

wtorek, 15 kwietnia 2014

Orlen Warszaw Maraton

Mój pierwszy bieg oficjalny zaliczony na biegu charytatywnym Orlenu i 10 km podczas biegu maratońskiego. Życiówki nie było, ale dałam rade na dobry czas przebiec (00:57:46), mimo tłumu ludzi i nie dużych treningów podczas zimy.
Piękny medal dostałam na pamiątkę i oczywiście mnóstwo zdjęć.
   Mój numer startowy
Oczywiście furory na Facebooku zrobiło zdjęcie z gazety;-) Oprawie je w ramkę i  powieszę na ścianie;)
Bardzo miło było spotkać Justynę Kowalczyk. Jest bardzo drobna i piękna, zawsze uśmiechnięta. Pamiątka super!

  Kilka zdjęć z całej imprezy:)                  DZIEŃ PIERWSZY





                                                               
                                                                    DZIEŃ DRUGI

 Była bardzo miła impreza. Pogoda dopisała na medal. 26.04.2015 mam nadzieje że znów będę mogła brać udział . Oczywiście zachęcam wszystkich również.
Następny bieg planuję w Poznaniu 04.05.2014.
Pozdrawiam!


wtorek, 4 lutego 2014

Pierwszy post w tym roku!

Niestety zdrowie nie pozwoliło zacząć biegać jak należy, chociaż swój pierwszy bieg  zaliczyłam w Maroko, nad wybrzeżem oceanu ;D
 Teraz wracam do zdrowia i myślę że w lutym już zacznę biegać i się szykować do biegu na imprezie Orlenowskiej. Oczywiście zapisałam się na 10 km i na bieg charytatywny 4,6 km, tam może biec każdy, bez opłat ale trzeba się zapisać.
Życzę sobie i wszystkim zdrowia!!!